WWWBoard New Message: Message 24: Na Sloonsku



WWWBoard: Message 24


[ Follow Ups ] [ Post Followup ] [ ]



   Posted by Bartek S'widerek on 03/01/02 at 11:17 PM

Subject:   Na Sloonsku


Message Posted

Na Śląsku

O potrzebie integracji g�rnośląskich środowisk regionalistycznych m�wiło się wiele i od dawna. Ale nigdy jeszcze przed 9 lutego tego roku w jednym miejscu na wsp�lnych obradach nie zebrało się tylu przedstawicieli organizacji regionalnych co w trakcie zorganizowanego przez Ruch Autonomii Śląska „G�rnośląskiego Okrągłego Stołu”


G�RNOŚLĄSKI OKRĄGŁY ST�Ł

Wyb�r Opola na miejsce tak ważnego spotkania środowisk regionalistycznych nie był przypadkowy - to przecież historyczna stolica G�rnego Śląska, zignorowana być może przez lokalny establishment polityczny z Katowic, ale nie przez tych, kt�rzy odwołują się do g�rnośląskiej tradycji. A właśnie problematyka wzajemnych stosunk�w g�rnośląskich szczeg�lnie w aspekcie podgrzewanych animozji na linii Opole-Katowice stanowiła jeden z kluczowych element�w dyskusji.
- „Myślę, że społeczność wojew�dztwa opolskiego została zmanipulowana podczas reformy administracyjnej kraju i celowo wzniecono sztuczny konflikt między Ślązakami. Nasze spotkanie jest prawdziwym przełomem w dotychczasowych kontaktach pomiędzy organizacjami Ślązak�w z wojew�dztw opolskiego i śląskiego. Czas najwyższy, abyśmy o sprawach podzielonego dziś przez polityk�w z Warszawy G�rnego Śląska m�wili jednym głosem - powiedział Hubert Beier, członek zarządu opolskiego TSKN, radny wojew�dzki.
Wt�rował mu inny członek zarządu opolskiego DFK Bruno Kosak:
- „Władze naszego wojew�dztwa szukają dalekich partner�w; wsp�łpracujemy z Galicją, regionami we Włoszech i Francji a zaniedbujemy kontakty z wojew�dztwem śląskim. Te błędy trzeba naprawić, naszą integrację rozpocznijmy od wsp�łpracy pomiędzy naszymi obydwoma wojew�dztwami.
O konieczności wsp�łpracy m�wił r�wnież przedstawiciel a zarazem prelegent Ruchu Autonomii Śląska dr Jerzy Gorzelik:
- „Trzeba m�wić wsp�lnym głosem. Do tego potrzebna jest nam odrębna siła polityczna - własny parlament. Powinno nam dzisiaj towarzyszyć hasło: G�rny Śląsk ponad wszystko. Śląskość sprowadzono do ludowości o cepeliowskim posmaku określając mianem prowincji wszystko, co poza Warszawą - stwierdził. - A niejeden st�g można by usypać ze słomy, kt�ra wystaje z but�w warszawskich elit. Swego czasu korona brytyjska była silnym mocarstwem, a jednak trzynaście stan�w się oderwało. - Może czas na opolskie parzenie herbaty?” - kontynuował Gorzelik.
Zebrani zgodnie przyznali, że integracja G�rnego Śląska i jego mieszkańc�w nie może się powieść bez pełnej wsp�łpracy obecnych na forum organizacji.
- „Jesteśmy tu po to, by zrobić coś dla tej ziemi. Nie interesuje nas, czy do naszego autobusu będzie ktoś wsiadał lewą, czy prawą nogą. Ważne aby dobrze wsiadł! M�wmy o tym co nas łączy” - deklarował przewodniczący Związku G�rnośląskiego Jerzy Śmiałek.
- „R�żne stanowiska co do powstań śląskich czy postaci historycznych nie mogą być miernikiem naszych relacji. Przeszłość jest ważna, ale nie należy robić polityki z dyskusji akademickiej” - dodał Jerzy Gorzelik.
Realna szansa na podjęcie wsp�łpracy wiąże się z planowanym na ten rok spisem powszechnym, w kt�rym mają znaleźć się m.in. pytania o narodowość i codzienny język respondent�w. Rzetelność wynik�w badań już na wstępie zakwestionowała Przewodnicząca Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemc�w woj. Śląskiego p. Lidia Burdzik:
- „Będziemy postulować, aby z pytań spisowych wykreślono to o narodowość. Nie wszyscy będą mogli podać prawdę i wpisać w ankiecie narodowość niemiecką, wyniki będą więc sfałszowane. Ludzie boją się, nie chcą być wytykani, poniżani.”
Inaczej na te kwestie zapatrywał się prezes Związku G�rnośląskiego:
- „Będąc Ślązakiem nie przestaję być Polakiem - powiedział Jerzy Śmiałek - taką też narodowość zadeklaruję podczas spisu”- dodał.
- „Dla mnie odpowiedź na pytanie o moją narodowość jest oczywista. Spis ludności to pierwsza okazja, kiedy będę m�gł w rubryce narodowość wpisać śląska” - zadeklarował Jerzy Gorzelik z RAŚ, po czym zaraz dodał: - „do tego samego zachęcam tych wszystkich, kt�rzy r�wnież uważają się za Ślązak�w”.
W trakcie przeprowadzonej dyskusji wiele uwagi poświęcono r�wnież kwestiom edukacji regionalnej. Zastanawiano się nad tym jak na podzielonym G�rnym Śląsku można efektywnie wdrożyć program nauki śląskiej kultury, historii i języka. Swoje uwagi przedstawił Michał Lubina ze Związku G�rnośląskiego:
- „Po reformie administracyjnej władze samorządowe mają ogromną swobodę w kształtowaniu program�w edukacji regionalnej. Należy zauważyć, że taki program wdrożyły już władze wojew�dztwa śląskiego i że jest on efektem pracy środowisk regionalnych.”
Inaczej problematyka ta przedstawia się w opinii członka Komisji Kultury i Oświaty przy Ruchu Autonomii Śląska, Tadeusza B. Hadasia:
- „Program ustalony przy marszałku wojew�dztwa śląskiego nie odzwierciedla wielokulturowości G�rnego Śląska; w zasadzie całkowicie pominięto wkład kultury niemieckiej w kształtowanie oblicza naszego regionu. Proponuję, aby w przyszłości do prac nad programami edukacji lokalnej czy regionalnej zaprosić szersze grono przedstawicieli organizacji regionalistycznych, nie zapominając o przedstawicielach mniejszości niemieckiej! Nie możemy się ograniczać tylko do jednej opcji.”
Pomysł zyskał aprobatę zebranych na sali, w tym os�b już zaangażowanych w podobne projekty.
Przedstawiciele wszystkich obecnych w trakcie forum organizacji wyrazili nadzieję, że Pierwszy G�rnośląski Okrągły St�ł nie jest jednocześnie ostatnią sposobnością do dojścia do wsp�lnych ustaleń. Chociaż trudno m�wić o konkretnych i wymiernych efektach opolskiego spotkania, cennym jest sam fakt, iż do niego doszło.
- „Popełniliśmy ogromny grzech zaniechania; przez ponad jedenaście lat nie potrafiliśmy wypracować wsp�lnej linii w sprawach kt�re dotyczą naszego regionu. Nadszedł czas aby uzmysłowić sobie, że często z powod�w czysto partykularnych interes�w naszych organizacji zaniedbaliśmy wiele spraw ważnych dla G�rnego Śląska. Mam nadzieję, że nasze dzisiejsze spotkanie pozwoli to zmienić” - m�wił na zakończenie przewodniczący RAŚ Krzysztof Kluczniok.
- „Powinniśmy przejść od sł�w do czyn�w i zacząć spotykać się w węższych gronach problematycznych” - zadeklarował Jerzy Śmiałek ze Związku G�rnośląskiego.
Kończąc małe forum g�rnośląskie, prowadząca, prof. Joanna Rostropowicz z Uniwersytetu Opolskiego wyraziła zadowolenie, że G�rnoślązacy potrafią się jednak porozumieć:
- „Przypomnijmy sobie nasze rozmowy sprzed dekady, wtedy taka wyważona debata nie byłaby możliwa. To bardzo ważne, że pomimo r�żnic potrafimy się dziś spotkać i rozmawiać o tym co nas łączy.”
Dziesięć lat to bardzo dużo, ale dopiero po tak długim okresie doszliśmy wszyscy, G�rnoślązacy: Niemcy, Polacy i Ślązacy, do przekonania, że wsp�łpraca jest możliwa i jak najbardziej potrzebna. Oby na deklaracjach się nie skończyło !

Bartłomiej Świderek



  

Follow Ups:





Post a Followup

Name:
E-Mail:
Subject:

Message to Post




 



[ Posting Rules | Follow Ups | Return to WWWBoard ]