Wizyta Apostolska 
Ojca Świętego Jana Pawła II 
w Gliwicach

Dziennikarz radia PLUS rozmawia z Biskupem Gerardem Kuszem

Szczęść Boże wszystkim pielgrzymom i radiosłuchaczom

Księże Biskupie, co ksiądz wie czego my nie wiemy?

Mianowicie, wiem tyle że Ojciec Święty jest przeziębiony. Nie jest to coś bardzo poważnego, ale Ojciec Święty ma gorączkę. Już wczoraj na spotkaniu w Sosnowcu, w głosie Ojca Świętego można było wyczuć, że jest trochę przeziębiony, i dlatego lekarze uważają, że nie powinien w tej chwili, to znaczy w dniu dzisiejszym, może jutro, Ojcieć Święty, przewodniczyć żadnym obrzędom. Dzwoniliśmy już, porozumieliśmy się z Krakowem i otrzymaliśmy wiadomość, że to cośmy już tutaj postanowili rano, że orszak papieski i księża biskupi przyjadą i będzie to nabożeństwo nasze, to spotkanie na lotnisku miało charakter modlitewnego nabożeństwa w intencji Ojca Świętego, powrotu do zdrowia.

To znaczy, wiemy na sto procent, że papież na pewno do Gliwic nie przyleci?

Na pewno nie przyleci.

Możemy powiedzieć z całą pewnością..

To wiemy, tak, bo jest gorączka i raczej lekarze uważają, że mogłoby to być jeszcze gorsze. Ogólny stan Ojca Świętego jest normalny, tylko jest przeziębiony...

Nie jest to nic poważnego?

Nie, zresztą wczoraj byliśmy w Sosnowcu, wiatr był taki duży, i my sami siedzieliśmy tam u góry na miejscach przygotowanych dla nas i było nam poprostu zimno

Bodajże nawet wczoraj, Ojciec Święty nie rozmawiał ze zgromadzonymi wiernymi, co zawsze czyni, tylko po zakończeniu nabożeństwa od razu udał się do zakrystii..

Tak, i było też wiadome, że czasami jakby się osłaniał od tego wiatru, zimnego. Ale ja sądzę że najważniejsza sprawa to to, byśmy nie ulegli panice, byśmy nie ulegli jakiemuś niesłuszemu wnioskowaniu, że nie trzeba przyjść. Przychodzimy wszyscy, tak jak było planowane, na lotnisko, program będzie prowadzony, tym bardziej pokażmy Ojcu Świętemu, że go kochamy, że jesteśmy gotowi ponieśc ofiarę, w tym znaczeniu, że mimo Jego nieobecności chcemy być i chcemy razem modlić się z całym episkopatem Polski w intencji Ojca Świętego. To będzie nasz jakiś dar. No nie wiemy jeszcze, czekamy na dalszy komunikat, kto będzie tym legatem. Przypuszczalnie, kardynał sekretarz stanu Sodano, a także sądzę, że może, może, choć też nie wiemy, Ojciec Święty drogą radiową udzieli błogosławieństwa. Ale to są punkty, które musimy jeszcze omówić. Natomiast jeszcze raz, wszystkich kochanych i drogich pielgrzymów proszę, żeby z tym większym skupieniem, i z tym większym jakimś chrześcijańskim uduchowieniem, trwali na lotnisku modląc się w intencji Ojca Świętego o Jego zdrowie, bo przecież wszystko w ręku Pana Boga.

Papież przyzwyczaił nas do niespodzianek. Czy zdaniem księdza biskupa, jest szansa, że to spotkanie, odbędzie się w najbliższym terminie. Wiadomo, że Papież zostaje w Polsce troszkę dłużej. Czy jest możliwe na przykład, że papież odwiedzi nas jutro, pojutrze. Czy jest taka szansa?

Trudno powiedzieć, bo to nasze gdybanie. Nie chciałbym tu żadnych wzbudzac nadziei, ale przecież wszystko jest możliwe. Gliwice są przygotowane, czekaliśmy i czekamy nadal na Ojca Świętego, natomiast wszystko będzie zależało od samego Ojca Świętego. Ojciec Święty przecież nas zaskoczył, bo dodał te Gliwice do swej pielgrzymki tegorocznej. A przed nami jest jeszcze Rok Jubileuszowy, ale nie chciałbym snuć żadnych tutaj sugestii, bo może się okazać inaczej. Zostawmy to Ojcu Świętemu i Panu Bogu, który kieruje losami ludzi i narodów, a naszą diecezją też.

Bardzo ważne pytanie od wszystkich, którzy nad tą pielgrzymką pracowali od kilku miesięcy, którzy nie przespali nocy, którzy teraz załamują ręce, "wszystko na nic". Co ksiądz biskup im powie w tej chwili?

Ja myślę, że tak nie możemy powiedzieć "wszystko na nic". Dobro jakie zrodziło się, dotyczy to współpracy między ludźmi, między różnymi firmami, to przecież jest owoc, który zostaje, a że Pan Bóg chce żebyśmy troszeczkę może z naszych ambicji zrezygnowali i chce nas troszeczkę upokorzyć, ale może tym większe dobro z tego wyrośnie. Bądźmy jako chrześcijanie jednak mimo wszystko niepoprawnymi optymistami, bo Pan Bóg nam zaufał i Pan Bóg wyprowadzi nas na dobre drogi.

Czyli wzywamy do modlitwy w intencji Ojca Świętgo..

.. w intencji Ojca Świętego, wszystkich zgromadzonych na lotnisku. A przecież Pan Bóg jest tym, który może wszystko.

Zapraszamy serdecznie na lotnisko. Pamiętajmy o tym wezwaniu.

Szczęść Boże!(na podstawie zapisu z taśmy, z audycji o godzinie 10-tej 15.06.99)


opracowanie: Diecezjalno-samorządowy zespół ds. organizacji Wizyty Apostolskiej
Ojca Świętego Jana Pawła II w Gliwicach; email: [email protected]
webmaster: ks. Janusz Gnat; email: [email protected]
Strona umieszczona na serwerze Centrum Komputerowego Politechniki Śląskiej.