Przesyłam treść oswiadczenia wydanego przez Ruch Autonomii Śląska w sprawie tzw. "reformy przemysłu ciężkiego na Górnym Śląsku"
Bartek
Katowice 18.11.2002
Ruch Autonomii Śląska wyraża zaniepokojenie z faktu, że reforma przemysłu ciężkiego na Górnym Śląsku polega głównie na likwidacji hut i kopalń. Proces restrukturyzacji powoduje w gminach dotychczas określanych jako górnicze radykalny wzrost bezrobocia. Pracę tracą nie tylko pracownicy hut i kopalń, ale także pracownicy zatrudnieni w zakładach współpracujących z nimi. Powoduje to także poważny kryzys w innych dziedzinach gospodarki na Górnym Śląsku.
Przez wiele lat eksploatowano Górny Śląsk w sposób wręcz rabunkowy i w imię tzw. "zrównoważonego rozwoju”, uzyskane pieniądze inwestowano poza Górnym Śląskiem. Obecnie kiedy konieczne jest zapewnienie miejsc pracy dla ciągle zwalnianych górników i hutników, brak jest środków na inwestycje, które złagodziłyby dolegliwości związane z reformą przemysłu ciężkiego.
Pomimo obietnic brak jest na Górnym Śląsku inwestycji centralnych, które dałyby zatrudnienie wielotysięcznej rzeszy zwalnianych z kopalń i hut.
Brak jasnego określenia – gdzie mają znaleźć zatrudnienie zwalniani z kopalń, z czego mają żyć - kompromituje reformę.
Naprawa gospodarki musi polegać na zmianach w strukturze, a nie na wysyłaniu kolejnych tysięcy ludzi na garnuszek opieki społecznej. Nie stać Polskę na to by tak wiele ludzi nie pracowało.
Tylko praca może pomnożyć majątek narodowy, a nie bezrobocie.
Brak koncepcji co dalej ma się dziać na Górnym Śląsku powoduje to, że Ruch Autonomii Śląska staje po stronie protestujących górników.
Reforma musi uwzględniać potrzeby społeczne mieszkańców. dlatego też Ruch Autonomii Śląska uważa, że reforma śląskiego górnictwa powinna zostać wypracowana na Górnym Śląsku, a nie za biurkiem warszawskiego urzędnika.
Krzysztof Kluczniok
Przewodniczący RAŚ